Try me box edycja IV

Try me box edycja IV

Try me box jest jedną z moich ulubionych propozycji od firmy Inspired by. Idealnie sprawdza się w przypadku wszystkich miłośniczek kosmetycznych nowości. Czym jest i jak funkcjonuję ?  Odsyłam do szczegółowego posta na ten temat. 


Dziś przychodzę do was z recenzją edycji IV Try me box'a. Bardzo lubię te pudełka bo jest to taka fajna comiesięczna dawka kosmetycznych nowości. Zauważyłam że każda kolejna edycja jest lepsza od poprzedniej co bardzo mnie cieszy. 


Co tym razem miałam przyjemność testować?


Produkty pełnowymiarowe:

1. Apis - pielęgnacyjny krem do rąk 
Dla mnie opakowanie z pompką rewelacyjne rozwiązanie i alternatywa dla tubek. Prawdą jest to że słabo się sprawdzi w się w torebce, ale w przypadku domowego-stacjonarnego kremu dla mnie rewelacja !
2. Cashmere- utrwalająca baza pod cienie
Przyjemna kremowa formuła. Wyrównuje koloryt, przykrywa wszelkie naczynka oraz bardzo dobrze trzyma cienie.




Miniaturki :

1. Novex - arganowa maska do włosów
Idealna dla osób których utrapieniem są suche włosy z splątanymi końcówkami. Dogłębnie odżywia i odbudowuję strukturę naszych włosów.
2. Masveri- Szampon przeciw wypadaniu włosów
3. Macadamia Professional - Szampon i odżywka do cienkich i delikatnych włosów oraz odżywka z serii wzmacniającej 
4. Neauty Minerals- rozświetlacz mineralny w odcieniach Falling stars oraz Golden sands










Cudowny roświetlacz który tworzy piękną tafle a nie brokat. Pięknie się mieni na skórze oraz bardzo dobrze się na niej utrzymuję. Z całą pewnością skuszę się na ten produkt w pełnej wersji.


Dajcie znać co sądzicie o tych produktach? Jakie są wasze doświadczenia z tego typu usługami?



Try me box ! edycja III

Try me box ! edycja III

W sierpniu  rozpoczęłam swoją przygodę z subskrypcją pudełeczka "Try me box"  od Inspiredby. Więcej szczegółów co i jak to wygląda odsyłam was do poprzedniego posta na ten temat.

Tym razem wrześniowa odsłona !Po raz kolejny jestem zachwycona tym co znalazłam w moim pudełeczku szczególnie jednym produktem, który od pierwszego użycia zdobył moje serce i w swojej kategorii nie ma sobie lepszych !


Co znalazłam w moim pudełku?

1. L'orient Hydrolat kwiatów róży damascńskiej - produkt pełnowymiarowy 

Jest rewelacyjny ! Bardzo dobrze nawilża. Idealnie sprawdza się przed makijażem jak i również do jego utrwalenia. Totalnie pobił mojego dotychczasowego faworyta od Make me bio. Pokochaliśmy się od pierwszego użycia. 

2. I'aroma nawilżający krem do ciała 

Przykuł moją uwagę swoim bardzo dobrym składem posiadając olejek organowy, oliwe z organicznie uprawianych oliwek i wiele wiele innych dobrze działających składników naturalnych. Skóra po nim jest miekka i dokładnie nawilżona. Posiada przyjemną nielepką konsystencję.  

3. Aromatella babeczka do kąpieli 

Posiada cudowny przyjemny słodki zapach ! Myślę ze rewelacyjnie sprawdzi się jako " umilacz" kąpieli.  Dodatkowym plusem jest wygląd - forma babeczki która będzie się przepięknie prezentować w każdej łazience. 

oraz kilka małych próbek między innymi :

4. Shefoot - krem intensywne nawilżenie i wygładzenie 
5. Manfoot - Krem do stóp dla mężczyzn - przeznaczony do stóp z problemem nadmiernej potliwości. 
6. Luvos - krem/ fluid  tonujący w dwóch (odcieniach) 
7. Biały jeleń aksamitna kuracja 
8. Barnangen - krem do ciała
9.  AUBE - krem na noc  wzmacniający strukturę skóry 




Jednak testowanie wszelkich próbek zostawiam na różnego rodzaje wyjazdy i tym podobne atrakcję  ze względu na ich minimalne wymiary. 


Jestem bardzo zadowolona z tej edycji pudłeka. Największym plusem tej subskrypcji jest to że mamy okazję poznać nowe produkty ! W każdym takim wydaniu mam swojego ulubieńca. Wyczekuję kolejnej IV już edycji.








Dajcie znać co sądzicie o takich "pudełkowych" niespodziankach !

Delia good foot podology

Delia good foot podology

Pielęgnacja stóp jest często pomijanym krokiem przez nas. Jednak jest to bardzo ważne nie tylko w trakcie lata ale w trakcie trwania całego roku.  Jest to często spowodowane tym że w niejasny sposób producenci informują nas co i jak,  krok po kroku należy wykonywać ab utrzymać nasze stopy w idealnym stanie. Chciałabym wam przedstawić mój niezbędnik wakacyjny który pozostanie ze mną na długo.

Oferta marki Delia z linią good foot podology jest moim ideałem w kwestii pielęgnacji stóp. Można ją zakupić na stronie. Za co ją tak pokochałam ? Za to że każdy produkt jest opisany co i jak krok po kroku, dobrze działają osobno jednak wiadomo najlepiej razem. Składa się ona z produktów różnorakiego zastosowania między innymi z soli, masek oraz peelingów. Cała ta linia pozwoliła doprowadzić moje stopy do idealnego stanu tak żebym mogła się z nimi czuć komfortowo ale również regularne stosowanie pozwoliło utrzymać te efekty. 

Krok 1
Kąpiel perełkowa do stop

Zawiera ona 45% mocznika. Jest to produkt bardzo wydajny o cudownym świeżym zapachu. Producent zaleca stosowanie raz w tygodniu jako regularny zabieg pielęgnacyjny oraz 2-3 razy w przypadku suchej i popękanej skóry. Efekty działania są widoczne od razu. Zauważyłam żę skóra jest od razu zmiękczona dzięki wysokiej zawartości mocznika a co za tym idzie pomaga w usuwaniu zrogowaciałej tkanki. Chyba najważniejszy plus dla mnie że po takiej kąpieli czujemy się zrelaksowani otrzymując uczucie " lekkich nóg" co w sezonie wakacyjnym jest bardzo przyjemnym uczuciem. 



Krok 2
Peeling do stóp

Zawiera naturalne  drobiny złuszczające oraz witaminę E. Zalecenia producenta są takie same jak w przypadku soli, jednak ja miałam taki okres że stosowałam go praktycznie codziennie i byłam mega zadowolona z efektów. Usuwa zrogowaciałą tkankę, wygładza, zmiękcza oraz bardzo nawilża i odżywia - czyli jest to idealny kompleks pielęgnacyjny.  Ma przyjemny delikatny zapach oraz jest bardzo wydajny - ta tubka spokojnie wystarczyła mi na 2 miesiące regularnego stosowania.








Krok 3
Krem-pianka 

Zawiera mocznik i glicerynę.  Posiada bardzo lekką i przyjemną formułę. Szybko się wchłania i pozostawia stopy świetnie nawilżone. Poza tym odświeża i koi zmęczone stopy ale także pozostawia warstwę ochroną aby zapobiegać utracie nawilżenia naszych stóp dlatego ten efekt utrzymuję się bardzo długo. Krem ten stosowany codziennie pozwala utrzymać stopy w idealnym stanie. Aplikacja jest bardzo prosta, oraz dzięki temu że produkt jest w formie pianki szybko się wchłania i stosowanie go nie jest tak uciążliwe jak w przypadku jakiś tłustych kremów. 








Maska do stóp wygładzająco-regenerująca 


Zawiera olej sojowy oraz masło shea. Jest to przyjemniejsza aplikacja niż w przypadku klasycznych masek-skarpet nasączonych produktem. Wmasowujemy produkt w stopy a następnie pozostawiamy to na 30 minut bądź jak ktoś woli na całą noc. Świetnie się sprawdza w regeneracji bardzo zniszczonych stóp przywracając idealną ich kondycję. Doskonale nawilża odżywia oraz regeneruję. Jest to idealny sposób aby pozbyć się suchego naskórka. Ze wszystkich produktów tej serii jest to mój ulubieniec, który sprawił że przez cały okres wakacyjny moje stopy były w stanie idealnego nawilżenia.





Ekspresowy żel do usuwania zrogowaceń

Zawiera naturalne złuszczające kwasy Hydroksylowe. Przy stosowaniu tego produkty należy zachować szczególna ostrożność, odradza się stosowanie kobietom w ciąży oraz osobą chorym na cukrzyce. Nie należy go stosować w przypadku kiedy ma mamy na stopach jakieś rany. Stosujemy go punktowo na zrogowaciały naskórek. Idealny kiedy mamy problemy z zrogowaciałym naskórkiem. 






Jeżeli jesteście zainteresowane zapoznaniem się szczegółowej oferty marki Delia zapraszam na ich bloga  


Dajcie znać jak dbacie o swoje stopy oraz co sądzicie o tej serii :)


Try me box

Try me box

Chciałabym wam przedstawić świetną inicjatywę która od razu skradła moje serce ! Jest to box produktów TRY ME od firmy Inspiredby - zapraszam do zapoznania się z ich szczegółową ofertą

Czym jest pudełeczko "Try me" ?




Jest to pudełko z kosmetykami w którym mamy zagwarantowany przynajmniej 1 produkt pełnowymiarowy, reszta to próbki i testery. Co miesiąc wychodzi nowy zestaw produktów. Spotkałam się z opiniami w internecie że jak to tak same próbki jeden produkt etc. No cóż kochani jak sama nazwa wskazuję jest to oferta do testowania i poznawania nowych produktów a uważam że pudełko jest warte swojej bardzo niskiej ceny - 19 zł.
Uważam że jest to bardzo fajna inicjatywa dla miłośniczek pielęgnacji oraz nowości kosmetycznych. Mamy okazje przetestować i poznać marki i produkty z którymi być może nie miałyśmy wcześniej styczność. Opcja wszelkiego rodzaju próbek i testerów jest bardzo fajna - możemy się upewnić co do danego produktu przed zakupem.


Jak to działa ?




Klasycznie, jak wszystkie boxy tego typu. Składamy zamówienie, dokonujemy wpłaty, czekamy na przesyłkę i cieszymy się z nowości. Ja na moją przesyłkę czekałam ok. 5 dni .Subskrypcje możemy anulować w dowolnym momencie także fajne jest to że nie jesteśmy "uwiązani". Koszt jednego pudełeczka to 19 zł.



"Try me" box  edycja II


Produkty pełnowymiarowe :

Schwarzkopf- Sea Salt Beach look nadający teksturę spray do włosów 
Bielenda - Mikrodermabrazja 3- fazowy zabieg wygładzający 
Vis Plantis - Age Killing effect - maseczka na zmarszczki 


Próbki :

Maroko - olejek arganowy mix aromatów (pojemność 10 ml)

Provag żel - Specjalistyczny żel dla kobiet i dzieci powyżej 1.rż. ( pojemność 2 g )
Ziaja Multi modeling- ekspresowe serum do ciała antycellulitowe ( pojemność 7 ml )
Farmona Tutti Frutti - Szampon do włosów i opalizujący olejek do kąpieli
Herbal Care - Krem odmładzający do skóry dojrzałej
Schwarzkopf - Micelarna odżywka BC Bonacure       (pojemność 50 ml )








Podsumowując 



Z II edycji jestem bardzo zadowolona. Dlaczego ? Aż trzy produkty pełnowymiarowe oraz bardzo fajne próbki. Faktycznie poznałam produkty z którymi wcześniej nie miałam styczności oraz dostałam spray nadający tekstury włosom - idealnie bo szukałam czegoś takiego od jakiegoś czasu więc zobaczymy jak mi się sprawdzi. Pudełko dla mnie ocena 10/10 . Czekam niecierpliwie na kolejną edycję !

Co sądzicie o takich pomysłach ? Jak wam się podobają produkty może miałyście z którymś już styczność. Dajcie koniecznie znać : )



Love Your Body

Love Your Body

Pielęgnacja ciała jest bardzo ważna. Aby wszystkie magiczne balsamy i inne mikstury spełniały swoją role w 100% musimy najpierw pozbyć się martwego naskórka. Przez długi czas szukałam idealnego peelingu dla mojego ciała i po wielu próbach nareszcie znalazłam !


Chciałabym wam przedstawić mój absolutny hit ostatnich miesięcy - peeling kawowy od Love Your Body. Pokochałam go od pierwszego użycia.Po otwarciu przesyłki poczułam od razu cudowny słodko-kawowy zapach co było dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem. Znajduję się on w szczelnych papierowych torebeczkach o pojemności 100 g co bardzo ułatwia jego przechowywanie. Miałam przyjemność testować opcje słodki kokos- jak dla mnie zapach obłędny. Ważna informacją na która zawsze zwracam uwagę jest w pełni naturalny skład : ziarno kawy robusta, olej macadamia, olej arganowy, kakao, sól morska, cukier oraz witamina E. Jest on także pozbawiony SLS barwników, konserwantów i parabenów. 



Za co go tak pokochałam ? Skóra po jego zastosowaniu jest przyjemnie gładka i napięta. Idealny w walce z cellulitem po kilkukrotnej aplikacji byłam zachwycona tym jakie cuda może zdziałać.  Świetnie oczyszcza, pozostawiając skórę w idealnym stanie do kolejnych kroków pielęgnacji. Nie pozostawia plam na ciele. Na skórze utrzymuję się przyjemny kawowo-kokosowy zapach co dla mnie miłośniczki kawy jest bardzo fajną opcją. Jest bardzo wydajny, ta niepozorna kopertka spokojnie wystarcza na kilkukrotną aplikację. 



Jest to mój letni niezbędnik i myślę że już się nie rozstaniemy gdyż znalazłam już swój ideał. Ten produkt gwarantuję nam piękne ciało - iście letnią skórę która w połączeniu z opalenizną będzie nam gwarantować pozycję królowych lata! Można je zakupić na stronie oraz z tego co widziałam w Super Pharm.



Co sądzicie o tym produkcie ? Znacie ? Lubicie ? Jak dbacie o swoje ciało latem ?

Mój krem nr 12

Mój krem nr 12

Każdy kto miał kiedykolwiek problem z trądzikiem zdaję sobie sprawę z tego jak trudno znaleźć na rynku kosmetyki skuteczne, z bardzo dobrym składem oraz delikatne dla naszej skóry. Sama miałam niemały problem aby znaleźć coś co spełni moje oczekiwania i nareszcie udało się!



Po raz kolejny zbawienny dla mojej cery okazał się produkt marki Fitomed. Zapraszam was do odwiedzenia ich  sklepu ponieważ firma ta oferuję nam szeroką gamę produktów także każdy znajdzie coś  dla siebie. Muszę przyznać że do tej pory każdy produkt sprawdził się rewelacyjne, dlatego chętnie sięgam po nowości.





Krem nr 12 z serii " Mój krem" sprawdził się idealnie na mojej problematycznej cerze. Jest on przeznaczony do cery mieszanej, tłustej oraz trądzikowej. Składa się on ze świeżego naparu ziołowego w którego skład wchodzi : napar z bławatka, lukrecji, nagietka, olej z czarnuszki siewnej oraz olejek z drzewa herbacianego. Nie zawiera sztucznych barwników, substancji zapachowych oraz parabenów co jest dla mnie bardzo istotne. Cera jest odżywiona oraz nawilżona. Po miesięcznej kuracji zauważyłam że na mojej twarzy pojawiają się jedynie drobne zmiany ale nie są jakoś bardzo zaognione i jest ich stanowczo mniej. Zmiany które już były na mojej twarzy szybko się zagoiły nie pozostawiając po sobie śladu. Krem minimalizuję ilość wydzielanego sebum i delikatnie matuję. Cera jest nawilżona, napięta oraz przyjemnie wygładzona. Idealnie sprawdza się pod makijaż, nic się nie roluję i makijaż świetnie się utrzymuje. Posiada przyjemną konsystencję oraz delikatny, ziołowy zapach.Szybko się wchłania i nie pozostawia żadnej lepkiej warstwy więc aplikacja jest bardzo przyjemna.  



Dajcie znać jak wy walczycie z trądzikiem i jakie macie sprawdzone produkty!



Kosmetyki greckie od Flax

Kosmetyki greckie od Flax

Na rynku jest dostępnych wiele produktów do pielęgnacji a dodatkowo jesteśmy atakowani reklamami z każdej stronie. Ja jednak jestem osobą która raczej skupia swoją uwagę na produktach o których nie słyszy się na każdym kroku. Czasem się sprawdzają, czasem nie  jednak dziś przygotowałam recenzję produktów które w moim przypadku się sprawdziły w 100% ! 


W ostatnim czasie poszukując naturalnych produktów do pielęgnacji ciała natknęłam się na firmę Flax dystrybuującą kosmetykami greckimi Mythos, które znajdują się Tutaj . Czytając opinię w internecie zaciekawiła mnie ich oferta dlatego też zabrałam się za testy. Bardzo fajne jest to że mamy w ofercie szeroką gamę produktów do pielęgnacji ciała, twarzy oraz włosów także każdy znajdzie coś dla siebie. Kosmetyki przez swój korzystny i naturalny skład są antyalergiczne oraz nie są testowane na zwierzętach. Produkty te moim zdaniem zasługują na uwagę ponieważ w moim przypadku sprawdziły się rewelacyjnie !


Oliwkowy żel pod prysznic dzika róża



Ma bardzo fajny skład w który wchodzą : oliwka, dzika róża , liść laurowy oraz witamina E.  Jest bardzo wydajny oraz dobrze się pieni, myślę że buteleczka 200 ml jeszcze starczy mi na jakiś czas. To co szczególnie zwróciło moją uwagę to przepiękny oliwkowo-różany zapach, który utrzymuję się długo na mojej skórze. Pozostawia efekt czystej skóry - czyli jego główny cel jest spełniony ale również pozostawia skórę jedwabiście gładką oraz odżywioną. Przy regularnym stosowaniu zapobiega wysuszaniu skóry. Ten produkt na stałe zagości na mojej półce łazienkowej.





Oliwkowe mleczko do ciała z dziką różą i masłem shea


Muszę przyznać że bardzo zaskoczył mnie ten produkt swoją formułą - bardzo lejące mleczko dlatgo też miałam obawy  jednak dzięki aplikatorowi z pompką używanie go jest bardzo wygodne i proste, nic się nie brudzi i nie rozlewa. W jego skład wchodzą : oliwka z oliwek, dzika róża, aloes, masło shea, olejek migdałowy, lecytyna, morszczyn oraz witamina E. Również jak żel pod prysznic ma przepiękny zapach utrzymujący się na skórze przez długie godziny. Dla mnie w rewelacyjny sposób nawilża i odżywia skóre, która pozostaje przyjemnie gładka. Szybko się wchłania oraz jest bardzo wydajny. Ma bardzo przyjemną konsystencję która daje skórze ulgę i efekt odprężenia. Zauważyłam że po regularnym stosowaniu skora jest odżywiona oraz napięta i wygląda zdrowo.






Zestaw podróżny 

Bardzo spodobało mi się że firma ma w swojej ofercie zestawy podróżne, co jest bardzo dużym ułatwieniem, gdyż nie musimy zajmować miejsca w bagażu pełnowymiarowymi produktami bądź też szukać mniejszych opakowań w które możemy przelokować nasze duże produkty. Produkty są w solidnych opakowaniach z bardzo dobrym zamknięciem także nie ma szans że w trakcie podróży coś się wydarzy i produkty rozleją się po naszym bagażu. W przypadku każdej firmy która oferuję taką opcję jest to dla mnie mocny plus. W skład takiego zestawu wchodzą :

MINI ŻEL POD PRYSZNIC OLIWKA - Ma w swoim składzie : Oliwke, liść laurowy oraz witamine E. Pięknie pachnie oraz odżywia skore. 
SZAMPON DO WŁOSÓW NORMALNYCH- Ma bardzo świeży zapach. Odżywia włosy i co bardzo ważne - włosy po nim są gładkie i lśniące oraz łatwo się rozczesują. Nie są oklapnięte, mają fajną objętość Posiada w swoim składzie : Oliwke, proteiny pszenicy oraz aloes
MINI ODŻYWKA DO WŁOSÓW MIÓD - SOJA - Świetnie uzupełnienie do wyżej wymienionego szamponu. Ułatwia rozczesywanie i odżywia włosy. Działa regenerująco - włosy stają się gładkie oraz się nie puszą. W jej skład wchodzą : oliwka, soja, miód i proteiny pszenicy.


 Dajcie znać czy miałyście styczność z tą marką oraz jakie firmy oferujące naturalne kosmetyki są waszymi ulubieńcami 


Fitomed maseczka-peeling K+K

Fitomed maseczka-peeling K+K

Na rynku jest mało ciekawych produktów typu maseczka-peeling przeznaczonych do cery problematycznej. Należy pamiętać że w przypadku cery problematycznej raczej trzeba unikać mocnych peelingów gruboziarnistych a raczej skupić się na takich których działanie jest enzymatyczne, ewentualnie drobnoziarnistych aby zapobiec rozprzestrzenianiu się niepożądanych obiektów na naszej twarzy. 

Przedstawię wam dziś kolejny świetny produkt marki Fitomed, który możecie zakupić Tutaj. Po przetestowaniu kilku produktów tej marki mogę wam je polecić gdyż każdy do tej pory sprawdził mi się rewelacyjnie. Firma ta posiada szeroką gamę naturalnych produktów do pielęgnacji twarzy, ciała oraz włosów dlatego też myślę że każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Kosmetyki te są naturalne, producent jak najmniej stara się ingerować w moc działania naturalnych składników, oraz to co może być ważne dla niektórych osób - kosmetyki nie są testowane na zwierzętach. 





Maseczka- peeling K+K

Maseczka która posiada świetny skład : kwas mlekowy 4% oraz korund. Jest pozbawiona sztucznych barwników oraz substancji zapachowych. Produkt ten sprawdził się w moim przypadku w 100%. Jest on w słoiczku, myślałam że będzie to problematyczne w aplikacji bo byłam przyzwyczajona do maseczek w tubkach jednak tu wystąpiło moje pozytywne zaskoczenie - aplikacja jest bardzo łatwa, mamy pełną kontrolę nad tym jaką ilość produktu aplikujemy. Kosmetyk jest bardzo wydajny - po tygodniowej kuracji zauważyłam bardzo mały ubytek w moim opakowaniu a muszę przyznać że nie szczędziłam go sobie. Ma przyjemną konsystencje oraz zapach - fakt zapach naturalnych kosmetyków nie każdemu przypada do gustu jednak ten jak dla mniej jest okej. Skóra jest przyjemnie gładka i oczyszczona. Jest rewelacyjny w walce z trądzikiem - zauważyłam szybsze gojenie się niepożądanych obiektów na mojej twarzy oraz brak nowych. Redukuję nadmiar wydzielanego sebum także idealnie sprawdzi się w przypadku cery ze skłonnościami do przetłuszczania. Rozjaśnia cerę pozostawiając efekt zdrowej i promiennej cery. Skóra po zastosowaniu jest wyraźnie odżywiona. Jest delikatna dlatego idealnie sprawdzi się również w przypadku posiadaczy wrażliwej cery. Producent informuje że jest ona również dedykowana dla osób z cerą dojrzałą w walce z zmarszczkami. 




Dajcie znać czy miałyście styczność z tym produktem bądź innymi marki Fitomed oraz jak walczycie z trądzikiem
Ochrona słoneczna z Bielenda bikini

Ochrona słoneczna z Bielenda bikini

Dbanie o naszą skórę latem jest bardzo ważne, a wyjście na słońce bez zastosowania kremu z filtrem jest istnym samobójstwem dla naszej cery, dlatego pamiętajmy o tym szczególnie latem. Kiedy wybieramy się na słońce konkretnie w celu opalania naszego ciała również pamiętajmy o odpowiednich środkach aby uniknąć opalenizny w stylu raczka. W momencie kiedy już "przesadzimy" troszkę ze słoneczkiem pamiętajmy że istnieją również wybawienia w postaci rożnego rodzaju balsamów łagodzących i olejków chłodzących.


Chciałabym wam przedstawić serie Bikini od marki Bielenda. Olejki i mleczka do opalania idealnie sprawdzą się nam latem. Seria ta posiada szeroki wybór filtrów także każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Moim ulubieńcem jest Kakaowy olejek do opalania posiadający SPF 6. Jest on wodoodporny oraz chloroodporny więc idealnie sprawdzi się na basen. Posiada przepiękny kakaowy zapach. Aplikacja jest również łatwa i przyjemna - posiada aplikator dzięki któremu rozprowadzamy produkt na ciele w postaci mgiełki. Szybko się wchłania i nie wysusza skory - nawilża ją pozostawiając efekt gładkiej odżywionej skóry. Zapobiega powstawaniu zaczerwienień. Wyraźnie poprawia kolor opalenizny pozostawiając piękny brąz na naszej skórze.  Totalny must have dla mnie w okresie wakacji.



Kiedy przesadzimy z opalenizną marka Bielenda zapewnia nam ukojenie w naszych męczarniach. Chodzi tu o chłodzącą mgiełkę po opalaniu która przyjemnie ochładza naszą skórę i błyskawicznie łagodzi podrażnienia. Posiada lekką nietłustą formułę oaz szybko się wchłania. Bardzo fajnym produktem jest także Balsam po opalaniu z naturalnymi olejkami eterycznymi który łagodzi skutki nadmiernego opalania oraz zmniejsza skutki oparzeń słonecznych. Szybko się wchłania pozostawiając efekt ukojonej i gładkiej skóry. Dzięki temu że posiada ekstrakt z trawy cytrynowej jej zapach zmniejsza ryzyko ukąszeń. Myślę że warto zaopatrzyć się w te produkty kompletując naszą wakacyjną kosmetyczkę aby być przygotowanym na wszelkie zdarzenia, nawet te niepożądane.   

Pamiętajmy o najważniejszym żeby unikać długiego przebywania na słońcu i dbać o naszą skórę kremami z filtrami. Długotrwała ekspozycja na słońcu nie służy naszemu zdrowiu i nawet najlepsze kremy z wysokimi filtrami nie dadzą nam 100% skuteczności. 




Jak dbacie o swoją skórę latem ? Macie jakieś sprawdzone produkty ? Znacie te produkty i możecie coś o nich powiedzieć?
Zapraszam do dyskusji :)







Produkty Fitomed

Produkty Fitomed

Na rynku przybywa ciągle produktów do pielęgnacji o naturalnym składzie. Sama po swoim przykładzie zauważam że naturalna pielęgnacja przynosi bardzo dobre efekty. Chciałabym przedstawić wam produkty marki Fitomed które u mnie sprawdziły się rewelacyjnie. Możecie je zakupić tutaj


Posiadam Serum nawilżające arnika górska oraz krem pod oczy aksamitka wyniosła. Te produkty są moimi pierwszymi z tej marki, i jestem pewna że nie ostatnimi. Dzięki temu że sprawdziły mi się bardzo dobrze z pewnością na stałe zagoszczą w moich kosmetykach. Moją uwagę zwrócił ich naturalny skład - bez parabenów, silikonów oraz sztucznych barwników i aromatów zapachowych. Oczywiste jest to że nasza skóra najlepiej będzie przyjmować naturalne produkty. Ważne jest także to że te produkty nie są testowane na zwierzętach. 



Krem pod oczy aksamitka wyniosła

Jego najważniejsze składniki to macerat z aksamitki w nierafinowanym oleju z awokado, nierafinowany olej z nasion aronii oraz ekstrakt z borówki. Jestem osobą która posiada wieczne cienie pod oczami z którymi żaden produkt nie dawał sobie rady oraz posiadam drobne zmarszczki pod oczami pomimo mojego młodego wieku. Produkt po dwóch tygodniach stosowania przyniósł w moim przypadku mega efekty. Moje utrapienie czyli cienie pod oczami zostały zniwelowane oraz zauważyłam że zmarszczki pod oczami stały się mniej widoczne. Krem fajnie nawilża, posiada lekką konsystencję  oraz szybko się wchłania.Jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość do aplikacji.  Stosuję go rano i wieczorem. Spokojnie po aplikacji i wchłonięciu można nałożyć na niego makijaż gdyż nie powoduję rolowania się produktów. Jak dla mnie jest to niezbędnik w pielęgnacji dla osób którym doskwierają cienie pod oczami.






Serum nawilżające arnika górska 


Jego najważniejsze składniki to kompleks ziołowy w którego skład wchodzi kasztanowiec, oczar wirginijski oraz arnika ale również woda oczarowa i rutyna. Jest on skierowany dla osób posiadających cerę naczyniową ale myślę że sprawdzi się idealnie jako serum nawilżające dla osób z cerą normalną. Jest łagodny dla skóry, posiada lekką formułę i szybko się wchłania. Częstym problemem w serach różnego rodzaju jest to że pozostawiają lepką nieprzyjemna warstwę - ten produkt na szczęście nie ma tego problemu. Jest bardzo wydajny. Po dwutygodniowej kuracji zauważyłam że naczynka i wszelkie rumieńce na mojej twarzy są zniwelowane. Cera jest doskonale nawilżona i odżywiona. Co jest dla mnie mocnym plusem cera ma efekt bardzo ładnego rozświetlenia. Idealnie sprawdza się jako baza pod makijaż - nie koliduje z innymi produktami. 








Zapraszam do dyskusji. Co sądzicie o tych produktach? Czy miałyście z nimi styczność i jak wam się sprawdziły :)













Różany tonik do twarzy Evree

Różany tonik do twarzy Evree

Utrzymanie odpowiedniego nawilżenia i kondycji naszej skóry bywa trudne. Często o tym się zapomina bądź też nie mamy czasu na kremy toniki które potrzebują odpowiedniej aplikacji oraz czasu na wchłonięcie dlatego idealnie sprawdzają się produkty w postaci mgiełek - są leciutkie oraz szybkie w aplikacji. Przygotowałam recenzję produktu marki Evree.



Skuszona zostałam licznymi pozytywnymi recenzjami w Internecie, szczególnie wychwalany on był przez Red Lipstick Monster dlatego miałam go na swojej uwadze. Produkt sprawdził mi się w 100%. 
Świetnie nawilża i odżywia. Pozostawia na skórze efekt świeżości i odżywienia. Zauważyłam że d czasu jak go stosuję moja cera jest faktycznie w lepszej kondycji. Zmniejszyły się zaczerwienienia i podrażnienia oraz zmniejszyła się ilość niedoskonałości. Skóra pozostaje przyjemnie napięta i nawilżona. Nie podrażnia, jest bardzo delikatny dla skory.  Bardzo szybko się wchłania. Mocnym plusem tego produktu jest to że posiada fajny aplikator który delikatnie oraz precyzyjnie aplikuję przyjemną mgiełkę  na naszą twarz. Posiada przyjemny różany zapach.







Doskonale sprawdził mi się jako baza przed makijażem - makijaż świetnie się trzyma, nic się nie ściera ani nie ma żądnych komplikacji. Świetnym zastosowaniem jest również to że możemy stosować ten produkt jako mgiełkę utrwalającą - makijaż wygląda świeżo i świetliście, zostaje zdjęta nadmierna pudrowość oraz jest trwalszy.
















Dajcie znać czy miałyście z nim styczność oraz jakie produkty do codziennej pielęgnacji są waszymi ulubieńcami :)



Maski do Twarzy Garnier

Maski do Twarzy Garnier

Koreańska pielęgnacja coraz bardziej zyskuję na popularności. Wiele firm produkuję produkty inspirowane tym typem pielęgnacji. Przygotowałam recenzję masek do twarzy firmy Garnier. Jestem ogromną fanką rożnego rodzaju maseczek do twarzy. Moim ulubieńcom poświęcę osobny wpis. Był to mój pierwszy raz z produktami w płachcie, więc w sumie nawet nie wiedziałam czego się spodziewać. 




Zaczynając, produkt ma fajne, szczelne opakowanie. Po otwarciu mamy dobrze nasączony produkt. Ciekawą rzeczą jest folia ochronna, która pomaga nam dopasować maskę do twarzy. Aplikacja jest bardzo prosta, maska się nie drze, dobrze się rozciąga i ładnie przylega do twarzy. Produkt jest naprawdę bardzo dobrze nasączony. Po obu maskach efekt na mojej twarzy był super. Była ona nawilżona, odżywiona z widocznym efektem "zdrowej skóry" . Nie podrażniają także spokojnie mogą ich używać osoby z wymagającą cerą. W opakowaniu znajduję się sporo produktu więc resztki możemy spokojnie nałożyć na szyję i dekolt  z ideą Koreanek które wyznają zasadę że nic nie może się zmarnować. 


Garnier Moisture + Freshness - maska do twarzy nawilżenie + odżywienie

Jest przeznaczona do skóry normalnej i mieszanej. Producent obiecuję efekt tygodniowego nawilżenia w 15 minut. Owszem efekt na twarzy utrzymuję się dość długo. Ma ona również oczyszczać - jak dla mnie po zastosowaniu nie zauważyłam wielkiej różnicy, jednak chyba faktycznie oczyszcza ponieważ po aplikacji nie zauważyłam żeby pojawiły się na mojej twarzy jakieś nowe niedoskonałości. Jest naprawdę dobrym produktem.









Garnier Moisture + Aqua Bomb - super nawilżenie i wygładzenie

Ta maska to mój ewidentny ulubieniec. Tak jak jej poprzedniczka skora ma zostać nawilżona w 15 w podobnym efekcie jak tygodniowa kuracja. Moim zdaniem jest mega, doskonale nawilża i odżywia pozostawiając świeży wygląd skóry. Nie jest tłusta ani nie lepi się jakoś bardzo. Pięknie wygładza i napina skore także nadaję się idealnie przed makijażem przed jakimiś większymi wyjściami - spokojnie można po niej nałożyć makijaż.




Podsumowując produkty są naprawdę bardzo dobrej jakości. Mają przystępną cenę oraz są ogólnie dostępne. Efekt na twarzy utrzymuję się bardzo długo. Wydaję mi się że aplikacja raz w tygodniu wystarczy aby nasza skóra była nawilżona i odżywiona.


Dajcie znać czy miałyście styczność z tymi produktami, jakie są wasze wrażenia oraz jakie maski w płachcie polecacie :)








Niezbędniki kosmetyczne mojej torebki

Niezbędniki kosmetyczne mojej torebki

Kobieca torebka jest w stanie pomieścić wielkie pokłady rzeczy mniej lub bardziej potrzebnych rzeczy. Dla facetów kobieca torebka jest czymś na kształt studni bez dna. Uwielbiam mieć wszystko pod ręką dlatego moje torby to głównie duże shoppery. Dziś przestawię wam to co jest dla mnie niezbędne. 



















I. Balsamy



Nienawidzę wysuszonych ust, dlatego balsam w mojej torbie to totalny must have. Moje ukochane to EOS i Carmexy wszelkiej postaci. Świetnie nawilżają a przy okazji cudownie smakują. Nie są jakoś bardzo tłuste. Ten słoiczkowy Carmex dodatkowo działa w pewnym sensie pobudzająco na usta, po nałożeniu go czuję że coś przyjemnego się z moimi ustami dzieję.







II. Szminki Pomadki Kredki




Zawszę po nałożeniu jakiegoś koloru na usta wrzucam go do torebki żeby mieć możliwość poprawek w trakcie dnia. Zazwyczaj kończy się to tak że przy porządkach mojej torby znajduję jakieś 7-9 produktów. Są tutaj moi ulubieńcy : Mac w odcieniu Cremesheen, Vivid matte liquid od Maybelline  w odcieniu 05 jednak bliski mojemu sercu jest również odcień 50, Golden Rose velvet matte14 oraz Matte lipstick crayon 08. Generalnie preferuję kolory przygaszonego różu i lekkie nudziakowe brązy. W swoich produktach na pierwszym miejscu stawiam na trwałość której braku nie mogę zarzucić tym produktom. 


III. Puder



Puder to konieczność aby w trakcie dnia dokonać poprawek makijażu. Uwielbiam ten puder od Rimmel Stay  Matte. Jest sprasowany i bardzo wytrzymały na uszkodzenia także jest idealny do torebki. Nie jestem fanką puszków do pudru, dlatego wybieram pędzle. Idealny dla mnie jest ten miniaturowy pędzel od Make up Revolution zakupiony w Minti Shopie. Jest mięciutki wytrzymały z bardzo trwałym włosiem. Generalnie ten miniaturowy zestaw pędzli mega mi się sprawdził, jest bardzo praktyczny w przypadku wyjazdów. Jedynie pędzel do podkładu jest dla mnie trochę żartem bo gdybym chciałam nim nałożyć podkład mój makijaż trwałby ładne kilka godzin. 


IV. Żel antybakteryjny krem do rąk 


Mam tendencję do suchych rąk dlatego krem do rąk w moim przypadku to konieczność. Ten od Vaseline jest świetny. Super nawilża, szybko się wchłania, ma delikatny zapach a przy okazji zawiera żel antybakteryjny - dla mnie bomba. Żel antybakteryjny to również konieczność w mojej torebce. Jestem wielkim wrogiem bakterii i wirusów. Te od Carex sprawdzają mi się rewelacyjnie. Mają świetne zapachy, nie pachną alkoholem, pozostawiają uczucie czystych dłoni i nie wysuszają. Żel antybakteryjny ma też świetne zastosowanie kiedy w trakcie dnia wyskoczy nam jakiś niechciany wyprysk. Wystarczy nałożyć odrobinkę, wyprysk zostaję przysuszony i nie rzuca się tak w oczy.


V. Chusteczki


Chusteczki higieniczne oraz takie do okularów są mi niezbędne. Zawsze mam masę opakowań w mojej torbie. 




Dajcie znać w komentarzach co jest konieczne w waszej torbie oraz czy miałyście stycność z tymi produktami i jak wam się sprawdziły :)
















Copyright © 2014 Be like snow , Blogger